limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 | dodano: 03.08.2026

Start grubo poza oknem więc obsuwa murowana jakbym mocno się nie starał nadrobić.
Warunki na +19. Wysokie, niegroźne chmurki w ilościach symbolicznych. Niewielkie ruchy powietrza.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Ostatecznie na mecie jestem 6 min. po czasie. Nawet nie tak tragicznie, jak zakładałem, że będzie.

Lampiaste lato na powrocie. +32 na finiszu.
Trasa krótka trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina. Dalej na własne ślady. Na zakończeniu wjazd do piekarni.
Całkiem przyjemny powrót do domu. Dość pustawo. Pewnie ciepełko pogoniło ludność.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!