limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

OZ

Sobota, 1 sierpnia 2026 | dodano: 01.08.2026

Najpierw kurs do weterynarza po medykamenty dla drapieżnika. Na powrocie haczę o wsiową piekarnię i wracam stamtąd przez Dąbie i Goląszę Dolną. Asfalt dalej zdarty na sporym odcinku Wiejskiej i Szkolnej.
W domu zmiana przestrzeni ładunkowej i minimalne kółeczko do wsiowej Stokrotki.
Rano słonecznie. Przed południem już na niebie pojawiają się chmurki. W powietrzu latają alerty RCB. Termicznie przyjemne lato. Tak na +30.


Kategoria Inne


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!