limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Piątek, 23 października 2026 | dodano: 23.10.2026

Start lekko poza oknem.
Warunki na +4. Schnące jezdnie. Trochę chmur na niebie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 3 min. Mniej niż zakładałem.

Przez cały dzień ładnie dawało słoneczko, choć nie było ciepło, ale na powrocie już niebo zaciągnęło się chmurami. Prze jakiś czas jeszcze blada plama wisiała na niebie, aż całkiem zniknęła za chmurami. Plus taki, że sucho.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew w tempie niespiesznym. Zniknięte słońce zniechęciło mnie do większych objazdów.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!