limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Środa, 7 października 2026 | dodano: 07.10.2026

Start na początku okna.
Warunki na +7. Po drodze jedna strefa mgły.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 6 min. i wychłodzonymi końcówkami dolnymi. Zdecydowanie czas na solidniejsze podkowy.

Na powrocie pochmurno i jakby lekkie podmuchy powietrza. Termicznie, na oko, tak +20. Termometr na finiszu zeznał +19,5. Dało radę we wdzianku "na krótko".
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. Na finiszu piekarnia.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!