limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Piątek, 2 października 2026 | dodano: 02.10.2026

Start w środku okna.
+7. Bezchmurne niebo. Bez podmuchów. Odczuwalnie chłodnawo.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.

Na powrocie całkiem przyjemnie.
Trasa przez Mydlice i Koszelew do Będzina skąd przez Łagiszę i Sarnów do domu.
Niespiesznie.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!