limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 8 września 2026 | dodano: 08.09.2026

Znów start poza oknem.
Tyle dobrze, że dziś odrobinę lepsze warunki do jazdy. +11. Bezchmurne niebo. Bez podmuchów. Wdzianko na długo.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00. Trzy z pięciu świateł na zielono. Lepszego wyniku raczej trudno się spodziewać, bo dwa wyzwalane są po tym, jak pojawi się rowerzysta.

Na powrocie przyjemne lato. Słonecznie, ciepły wiaterek. Na finiszu +29 w cieniu.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew w drodze do Będzina i na własne ślady. Na finiszu piekarnia.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!