limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 18 sierpnia 2026 | dodano: 18.08.2026

Start blisko krawędzi okna. Nie musiałem cisnąć, ale też i nie było za bardzo miejsca na marudzenie po drodze.
Warunki na +15. Pochmurno. Lekkie podmuchy. Jezdnie generalnie suche ale ze śladami wczorajszych opadów. Na ścieżkach rowerowych mnóstwo liści i drobnych gałązek.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. Wrażenie z jazdy takie, że nieco opornie.

Na powrocie wiaterek, chmurki, słoneczko i ślady niedawnych opadów. Na finiszu +21 w cieniu. 
Trasa krótka przez Mydlice, Koszelew i centrum Będzina w stronę swoich śladów.
Niespiesznie. 


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!