limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 11 sierpnia 2026 | dodano: 11.08.2026

Start w oknie i dobrze, bo nie miałem dziś zacięcia do gonitwy.
Na starcie +18. Trochę chmurek na niebie. Jezdnie w części mokre po krótkim opadzie. Niewielkie ruchy powietrza. Przyjemnie.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 3 min.

Na powrocie ładne słoneczko i chłodnawy wiaterek.
Trasa objazdowa przez Mortimer i Reden do centrum Dąbrowy Górniczej. Potem przez Koszelew do Będzina i tamże lekie zawijasy. Następnie przez Zamkowe do Grodźca, gdzie bez zawijasów i dalej do Wojkowic, gdzie ponownie zawijasy. Na powrocie objeżdżam dołem Skrzynówek i prosta do domu.
Tempo niespieszne. Przyjemna powrotna włóczęga.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!