limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Poniedziałek, 13 lipca 2026 | dodano: 13.07.2026

Start lekko poza krawędzią okna.
+16. Delikatne ruchy powietrza. Na starcie słońce między chmurami. Potem generalnie mglisto mniej lub bardziej.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie 4 min. zapasu.

Na powrocie przyjemna temperaturka. Chmurki ze słoneczkiem. Nieco powietrza w ruchu. Na finiszu termometr zeznał +24 w cieniu.
Trasa przez Mortimer, Reden, Łęknice, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni ale brakło już interesującego mnie towaru, więc cisnę do piekarni bliżej domu. Z zakupami prosto do domu.
Tempo raczej żwawe ale jeszcze z zapasem mocy. Przyjemny powrót do domu.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!