limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Wtorek, 2 czerwca 2026 | dodano: 02.06.2026

Niby start w czasie ale finisz rzutem na taśmę.
Warunki takie, że mgła. Przez całą drogę. Termometr zeznał +12 ale odczuwalnie niżej przez wilgoć w powietrzu. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie równo o 7:00.

Na powrocie przyjemne ciepełko od słoneczka. Choć momentami chowało się za chmurami. Na finiszu +23 na termometrze. 
Trasa powrotna niestandardowa. Ścieżkami rowerowymi na Pogoń i dalej przez Czeladź, Wojkowice i Strzyżowice staczam się do domu. Przepak i minimalny kurs pod Lidla do paczkomatu po przesyłki.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!