limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Poniedziałek, 1 czerwca 2026 | dodano: 01.06.2026

Wytaczam się z lekkim opóźnieniem.
Warunki termicznie ok, tak około +16. Za to jeśli chodzi o wodę, to mokro. W powietrzu sporo wilgoci. Jezdnie mokre po opadach. Czasem niegroźne kropelki spadają. Bez podmuchów. Decyduję się tylko na ochraniacze na buty. Płaszczopeleryna przypięta do plecaka i w gotowości.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z obsuwą na 2 min.

W ciągu dnia sporo padało i to nawet całkiem konkretnie. Na starcie powrotu już tylko mokro, a im bliżej domu, tym bardziej sucho. Sporo słoneczka między chmurami.
Trasa powrotna przez Mec i Środulę w dordze do centrum ubezpieczeniowego przedłużyć polisę Bezpiecznego Rowerzysty. Po załatwieniu sprawy bez kombinowania na własne ślady i dopiero przy Dino małe wygięcie.
Przyjemnie się jechało.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!