DNPD
-
DST
33.00km
-
Czas
01:46
-
VAVG
18.68km/h
-
Sprzęt Merida Matts TFS 100D
-
Aktywność Jazda na rowerze
Doszedłem do wniosku, że nie będę się przestawiał na czas zimowy. Skoro budzę się o 3:00, to wstaję o 3:00. Jak mi się chce spać o 21:00 to się kładę o 21:00. Tym sposobem nie będę musiał przestawiać się znowu za pół roku. Plus taki, że rozruch mogę sobie zrobić dużo spokojniejszy i wytoczyć się z zapasem czasu, dzięki czemu kręcenie dojazdowe będzie spokojniejsze. Taką też procedurę wdrożyłem z dniem dzisiejszym.
Warunki zbliżone do wczorajszych. +2. Zdecydowanie szron na trawach. Miejscami mgły, choć nie tak gęste jak wczoraj. Bez podmuchów.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 5 min. Nawet całkiem dobrze się jechało, jak nie musiałem się na spieszyć.
Na powrocie słonecznie i cieplej niż rano, ale jedynie na tyle, że w użyciu lżejsza kominiarka i rękawiczki.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew. Niespiesznie.
Kategoria Praca






















