limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPD

Czwartek, 27 sierpnia 2026 | dodano: 27.08.2026

Start minimalnie poza krawędzią okna.
Warunki mocno rześkie. Termometr zeznał +13. Minimalne ruchy powietrza. Na południowym horyzoncie cofające się chmury. Słoneczko w natarciu.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 2 min. Dało radę w krótkich spodenkach, ale komfort jazdy słaby. Coraz częściej pojawia się myśl o przeproszeniu się z długimi spodniami.

Na porwocie przyjemne lato. Słonecznie. Wiaterek dość zauważalny mniej więcej z północnego wschodu.
Trasa krótka przez Mydlice i Koszelew w stronę Będzina i na własne ślady.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!