limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DPS

  • DST 24.00km
  • Czas 01:05
  • VAVG 22.15km/h
  • Sprzęt Scott Spark 750
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 19 lipca 2016 | dodano: 19.07.2016

Przed 5:00 jeszcze widziałem kawałek bezchmurnego nieba ale do godziny startu - 6:08 - już pełen dywan chmur. Na szczęście sucho. Wiaterek zauważalny ale nieprzeszkadzający. Dziś jedzie mi się bardzo dobrze. Punkty kontrolne pozaliczane w dobrym czasie mimo stania 3x na światłach. Przejazd spokojny. Tylko jeden furiat za kierownicą po drodze. Na miejscu z zapasem 10 min.

Po pracy kręcę bez gięcia przez Mec, Środulę i Stary Będzin do serwisu oddać Rzeźnika na przegląd. Zebrało się trochę drobiazgów do poprawienia no i od ostatniej wizyty w tym miejscu minęło już ponad 3 tys. km więc coś się rowerkowi należy przed planowanym na sierpień zlotem w Krasnobrodzie. A i wcześniej też coś jeszcze się uda przekręcić. Potem z buta na zbiorkom do domu i na dziś koniec kręcenia.


Kategoria Praca


komentarze
limit
| 10:56 wtorek, 19 lipca 2016 | linkuj Nie miałbym nic przeciwko konkretnej lampie. Teraz jest tak nijako.
amiga
| 10:12 wtorek, 19 lipca 2016 | linkuj Wiaterek miałeś w plecy :) ale fakt jest bardzo słaby... więc nawet ja nie narzekam... Szkoda tylko, że dalej nie ma lata... nie ma słońca... ale też nie ma już deszczu, ciekawe co będzie na powrocie, bo zapowiadane są jakieś przelotne oberwania chmur...
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!