limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:114137.00 km (w terenie 6290.00 km; 5.51%)
Czas w ruchu:5998:30
Średnia prędkość:19.03 km/h
Maksymalna prędkość:55.00 km/h
Liczba aktywności:2903
Średnio na aktywność:39.33 km i 2h 04m
Więcej statystyk

DPO(bjazdy)D

  • DST 51.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 02:45
  • VAVG 18.55km/h
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100D
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 grudnia 2011 | dodano: 12.12.2011

Rano 16 do pracy.
Powrót nieco okrężny przez Plac Papieski, Dańdówkę, rowerowy w plastrach w celu zakupu Brunoxa do amorka, Będzin (centrum ubezpieczeniowe już niestety zamknięte), Syberka, Zamkowe, Grodziec, Wojkowcie, Rogoźnik, Strzyżowice.
Całkiem fajnie się jechało. Niemal ciepło. Wiatr niezauważalny. Gdyby śmietnik nie zaczął się domagać wypełnienia to bym może jeszcze z godzinkę pokręcił ale z takim przeciwnikiem zmagania są bezcelowe i trzeba się poddać jego dyktatowi ;-)

Nowy Rumak znowu ze stopką. Ta, co to się niby sp... suła to się okazała dobra. Wziąłem ją sobie dziś do pracy w celu reklamowania ale zanim do tego doszło, to się z nią trochę poszarpałem i wyszło na to, żem technicznie niepełnosprytny. Wystarczyło ździebko pokręcić i wyszło na to, że wszystko jest ok. Tak to jest, jak coś proste, to najbardziej skomplikowane. Skoro się okazała sprawna, to wróciła na swoje miejsce. I w sumie dobrze, bo ciągle musiałem kobinować gdzie tu się ustawiać, żeby rumaka o coś oprzeć. A z sakwą to nie zawsze takie proste, bo pojazd nierówno ciężki.


Kategoria Praca

DPD

  • DST 41.00km
  • Teren 3.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 18.64km/h
  • Sprzęt Merida Matts TFS 100D
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 7 grudnia 2011 | dodano: 07.12.2011

Rano standardowa "16".
Powrót obok Placu Papieskiego, obok Plejady, przez Chemiczną do Będzina. Tu wstąpiłem do centrum ubezpieczeniowego w celu opłacenia Casco za Nowego Rumaka ale zrobiły się schody bo program twierdził, że nie da się samego Casco za rower i ubezpieczenia za bagaż zapłacić. Liczył też OC i NNW a to mam już przy ubezpieczeniu na Srebrną Strzałę. Nic nie załatwiłem poza tym, że dowiedzą się czy da się ten problem jakoś rozwiązać.
Dalej pojechałem wzdłuż Przemszy pod bibliotekę, potem pod serwis ale był zamknięty więc dalej przez Zamkowe, lasek grodziecki, Grodziec i Wojkowice do Psar.


Kategoria Praca

Generalnie DPD

Wtorek, 6 grudnia 2011 | dodano: 06.12.2011

Rano standardowe 16km do pracy. Ciemno. Mokro. Wietrznie. Zupełnie jak w horrorze.
Po pracy najpierw gra w ping-ponga z Marcinem tak mniej więcej do 17:00. Potem razem jedziemy najpierw do Real-a w Dąbrowie Górniczej (ale nie do tego w "Pogorii"). Potem na Pogorię III przy molo. Stamtąd ścieżką od strony "czwórki" do przystani żeglarskiej. Na Piekło i ścieżką do zapory na Pogorii IV. Tam jeszcze chwila rozmowy i w końcu się żegnamy. Wracam przez Preczów i Sarnów do siebie.
Powrót pod zimny wiatr z zachodu. Zdecydowanie lepiej pod wiatr się pokonuje podjazdy niż zjeżdża.


Kategoria Praca

PD

  • DST 23.00km
  • Czas 01:22
  • VAVG 16.83km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 5 grudnia 2011 | dodano: 05.12.2011

Dziś niestandardowo. Do pracy autobusem ale z zamiarem pojeżdżenia. W pracy czekała ponad tydzień Srebrna Strzała i czas było nią zjechać do domu. Tak też i zrobiłem. Powrót przez Dąbrowę Górniczą, Pogorię III i IV, Preczów, Sarnów. Na "czwórce" chwilę pokropiło. Wietrznie ale nie to co rano.
Chyba się już bardzo przyzwyczaiłem do Meridy bo jak wsiadłem na Strzałę, to jakoś tak dziwnie mi się jechało pierwsze 2-3 km. Nieco inna pozycja i przełożenia.


Kategoria Praca

DPD

  • DST 40.00km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:52
  • VAVG 21.43km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 listopada 2011 | dodano: 24.11.2011

Rano std. 16.
Po pracy terenem na Klimontów, potem asfaltami na Wawel, Grota-Roweckiego, Czeladź, Wojkowice i do domu.
Po drodze "surprise". Na Klimontowskiej rozebrany most między rondkiem a Wawelem. Blaszakiem tam się jeszcze nie przejedzie ale dla rowerka to żadna przeszkoda.


Kategoria Praca

DPD

  • DST 36.00km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:50
  • VAVG 19.64km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 23 listopada 2011 | dodano: 23.11.2011

Rano zwykłe 16.
Powrót przez D. G. obok mola na Pogorii III, Zieloną, Preczów i Sarnów.
3a na BW to się trzeba było spieszyć :-)


Kategoria Praca

DPD

  • DST 42.00km
  • Czas 01:59
  • VAVG 21.18km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 listopada 2011 | dodano: 22.11.2011

Rano 16. Jak zwykle.
Po pracy powrót przez Dąbrowę Górnicza, Pogorię III i IV (aktywność przeciwnika niemal żadna). Potem Preczów, Sarnów, Malinowice, Dąbie, Goląsza, Strzyżowice.
Bramki na przepuście na Pogorii IV dalej zamknięte.


Kategoria Praca

DPD +bonus

  • DST 50.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 21.43km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 21 listopada 2011 | dodano: 21.11.2011

Rano 16.
Powrót przez Dąbrowę Górniczą, Pogorię III (kilku bikerów i biegaczy), Pogorię IV (ze 2 rowerzystów i jakiś biegacz), Wojkowice Kościelne, Przeczyce, Toporowice, Dąbie, Goląszę i Strzyżowice.
Jechało się nawet całkiem fajnie. Może bym i większy dystans zrobił ale w okresie niższych temperatur śmietnik domaga się nieustannego uzupełniania.
Niby dziś dzień życzliwości ale ja to bym niektórym nogi z dupy powyrywał za głupotę. Nie wiem czy tak wszędzie jest ale na wioskach to już chyba norma. Mają ludzie ładny, równy, oświetlony chodnik, to nie. Lezą jezdnią po drugiej stronie. Poubierani na ciemno. Bez odblasków. Aż się prosi by jednego i drugiego rogiem zahaczyć. Zresztą rowerkowcy wioskowi nie lepsi. Jeżdżą na jakichś starych chrumplach, bez hamulców, bez światełek i nierzadko pod prąd. Czy tylko ja mam takiego pieprzonego pecha ich spotkać czy to w tym kraju taka norma?

I jeszcze apropos życzliwości: ktoś życzliwie zamknął bramki na przejeździe nad śluzą na Pogorii IV. Dobrze, że tam latarnie są bo bym się wpierdolił w nie przy 30km/h w ciemnościach.


Kategoria Praca

DP + "Nocą" po Zagłębiu + D

  • DST 63.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 03:30
  • VAVG 18.00km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 18 listopada 2011 | dodano: 18.11.2011

Co mogło być rano? No co jak nie standardowa "16"? Jedyne niestandardowe było to, że zamiast sakwy wziąłem dziś plecaczek ale bez bukłaka.
Po pracy pojechałem na Mec, na umówiony z t0masem82 "Nocny" przejazd po Zagłębiu. Niespodziewanie na miejscu zastałem Damiana :-) Bardzo fajna niespodzianka. Dzwoniłem jeszcze do Marcina ale miał na dziś inne plany. Wkrótce zjawił się Tomek. Jeszcze chwila rozmowy i ruszyliśmy trasą jak była opisana na zmk.wikidot.com post: "Nocą" po Zagłębiu
Przy molo na Pogorii III fota. Kolejna przy zamku w Będzinie i potem jeszcze dwie: jedna na górce narciarskiej na Środuli a druga na tle "Rycerza" na Zagórzu.
Większość trasy prowadziłem ja. Od Plejady Tomek z Damianem. Pod "Rycerzem" rozstaliśmy się i każdy z nas ruszył w swoją Stronę. Ja obok Makro i Decathlonu do Będzina, potem przez Łagiszę i Sarnów do Psar.
Niby było chłodno ale jakoś to nie przeszkadzało. Wróciłem nieźle rozgrzany.
W grupie fajnie się jedzie takie trasy w ciemnościach. I tym razem było całkiem przyjemnie.


Pogoria III - molo.


Będzin. Zamek.






I jeszcze ślad trasy, którą zrobiliśmy.


Kategoria Praca

DPD+komercha+objazdy

  • DST 53.00km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:43
  • VAVG 19.51km/h
  • Sprzęt Kiedyś Giant
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 listopada 2011 | dodano: 17.11.2011

Dziś zupełnie niestandardowa "19". Rano jechałem do pracy na oddział w Dąbrowie przez Będzin. Potem z Dąbrowy do Sosnowca i już było 28 km. Mglisto.
W trakcie dnia rzucam do t0masa82 pomysł na piątkowy "nocny" objazd po Zagłębiu.
Zamieszczam wpis na zmk.wikidot.com z przybliżonym opisem. Jeszcze tylko godzina startu do ustalenia.
Po pracy wybrałem się na sprawdzenie terenowego odcinka jutrzejszej "nocki" przy okazji ustrzeliwując drugą sprawę czyli dojazd do Będzina w celu nawiedzenia Kauflanda. Jechało się nawet całkiem, całkiem. W ciemnościach może być jeszcze ciekawiej :-)
Po zapakowaniu sakw zakupami stateczny powrót do domu przez Łagiszę i Gródków.


Kategoria Praca