limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPND

Poniedziałek, 2 listopada 2026 | dodano: 02.11.2026

Znowu mi się zaczyna obsuwać start. Dziś w połowie okna.
Warunki, jak na listopad, całkiem dobre.+8. Sucho. Prawie bez podmuchów. Pochmurno.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min.
Jakby luźniej dziś na drogach.

Na powrocie pochmurno, termicznie podobnie jak rano, sucho.
Trasa powrotna przez Mydlice i Koszelew. Niezbyt spiesznie.
Finisz już po formalnym zachodzie słońca.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!