limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

ZO

Sobota, 24 stycznia 2026 | dodano: 24.01.2026

Na początek minimalne kółko do wsiowej Stokrotki po zaopatrzenie i piekarnia na finiszu.
W domu rozładunek i już bez balastu zagięciem przez Dąbie do wsiowej apteki. Finisz z wygięciem przez żółty szlak ku szkole w Gródkowie i finisz ścieżką wzdłuż "913".
Pochmurno. Lekki ruch powietrza i może przez to +1 z termometru wydawał się jednak chłodniejszy.
Naocznie nie stwierdziłem rowerzystów na swojej trasie. Jakieś tam ślady były, ale szczątkowe.


Kategoria Inne


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!