limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

Po chlebek

Czwartek, 20 marca 2025 | dodano: 20.03.2025

Kółko zagięte przez Dąbie-Chrobakowe do wsiowej piekarni. Na powrocie wygięcie od remizy do Dino i OPS-a. Na finiszu jeszcze "es" przez parking Lidla.
Słonecznie. Termometr zeznał +11 w cieniu. Odczuwalnie chłodnawo jak pod wiatr. Z wiatrem prawie przyjemnie.
Sporo "szoszonów" po drodze.


Kategoria Inne


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!