limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

  • DST 37.00km
  • Czas 02:18
  • VAVG 16.09km/h
  • Sprzęt Indiana Fat Bike
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 lutego 2025 | dodano: 24.02.2025

Cieplej to zbieram się nie za bardzo energicznie. Na kołach jestem o 5:52.
Obydwa termometry zeznały +4. Poza tym mgła okrutna. Jezdnie mokre ale bez potoków.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza. Jechało się lepiej, bo cieplej. Tylko nieco uciążliwe było ciągłe przecieranie okularów.
Na mecie z zapasem 3 min.

Na powrocie już bez mgieł ale w powietrzu i pod kołami sporo wilgoci. Na finiszu nawet jakby słoneczko chciało wyjść zza chmur.
Trasa przez Mortimer, Reden, Zieloną, Preczów i Sarnów. Na wiosce wjazd do piekarni i potem grzecznie do domu.
Tempo niespieszne.


Kategoria Praca


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!