limit prowadzi tutaj blog rowerowy

Niejeżdżenie boli. Dosłownie.

DNPD

Środa, 12 lutego 2025 | dodano: 12.02.2025

Nieco obsunięty start - 5:51.
Termometry zeznały zgodnie -6. Na tą okazję wrzucam do butów ogrzewacze chemiczne. Stopy nie zmarzły ale jakoś super rozgrzane też nie były.
Trasa zwykła przez Łagiszę, Zieloną, Aleję Róż, Mortimer i centrum Zagórza.
Na mecie z zapasem 4 min. i zmarzniętą gębą.

Powrót w znacznie cieplejszej atmosferze ale bez słońca. Niebo zaciągnęło się chmurami na okoliczność jutrzejszych zmian.
Trasa krótka przez Mydlice i Ksawerę. Dopóki się ciepło nie zrobi, to raczej ciężko mi się będzie zebrać na objazdy.




komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!